Zza chmur wyszło słońce. Swymi jasnymi, długimi promieniami wypełniło Bravil, tak jak wino z karafki kryształowy kielich. Nie codziennie można było zastać taki widok. Brudne, śmierdzące, zdobione kałużami uliczki miasta mieniły się wszystkimi odcieniami śmierci, krwi i smutku. Na targu rybnym jak zwykle panował gwar. Tu patroszono ryby, tu zaś przywożono świeże dostawy z portu. Cuchnęło wnętrznościami i zepsutym mięsem.
Nieoczekiwanie na środku targowiska pojawił się wóz. Stał na nim nie kto inny jak jeden z Arriviericzyków, odziany w srebrną maskę i szkarłatny płaszcz.
- Obywatele! Wychodząc na przeciw zapotrzebowaniu na żądze krwi i brak dobrej rozrywki w Cesarstwie, ja, Porfirio Marozzo-Arrivieri, ogłaszam uroczyste otwarcie Klubu Pojedynków! -
Po chwili, gdy udało się mu przyciąć uwagę kilkunastu par oczu kontynuował.
- Klub ten, jest nieformalną organizacją, zrzeszającą nie tylko doborowych szermierzy Cesarstwa, ale także miłośników emocjonującej rozrywki oraz hazardu. Klub Pojedynków ma na celu ułatwienie organizacji walk, szybki i sprawny przydział arbitra oraz pilnowanie porządku podczas uroczystości. -
Coraz więcej oczu przypatrywało się cudakowi na wozie. Ten zaś, niczym dyrygent orkiestry wyjął szpadę z pochwy i zaczął nią wywijać.
- Wszystkich zainteresowanych przynależnością do klubu, czy też zakładami zapraszam do Bravil, a konkretniej do Siedziby Syndykatu gdzie obecnie rezyduję. Do rychłego zobaczenia.
To powiedziawszy Breton krzyknął coś do woźnicy, ten zaś popędził konie i po chwili wóz wyjechał z miasta. Plotka w niedługim czasie rozeszła się po całym Cesarstwie.
Kilka Informacji NC:
1. Wszelakie sesje w grze - Porfirio Marozzo-Arrivieri (3524)
2. Przynależność do Klubu Pojedynków w żaden sposób nie wiąże Cie, drogi graczu, z Syndykatem Arrivieri.
Strona 1 z 1
Klub Pojedynków
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


Do góry
Cytuj